Gdzie zjeść w Watykanie?

Agata Wiesławska

Zwiedzanie Watykanu to intensywne doświadczenie – długie kolejki, monumentalne zabytki, masa bodźców. Nic więc dziwnego, że po kilku godzinach spacerowania po Placu św. Piotra, Kaplicy Sykstyńskiej czy Muzeach Watykańskich zaczynamy szukać dobrego i uczciwego miejsca na lunch lub kolację. A nie jest to takie proste – okolice Watykanu są pełne restauracji nastawionych na masowego turystę, które często serwują przeciętne jedzenie w zawyżonych cenach.

W tym artykule podpowiem, gdzie naprawdę warto zjeść w Watykanie i jego najbliższej okolicy, a które miejsca omijać szerokim łukiem.

Restauracje i trattorie warte odwiedzenia w pobliżu Watykanu

Choć w samym Watykanie nie znajdziemy typowych restauracji (to w końcu państwo kościelne), wystarczy przejść kilka kroków poza jego mury – szczególnie w stronę dzielnicy Prati lub okolic Borgo – by trafić na lokalne i autentyczne miejsca z pysznym jedzeniem.

Pizzarium Bonci – street food na najwyższym poziomie

To miejsce legendarne – prowadzone przez Gabriele Bonci, jednego z najsłynniejszych pizzaiolo w Rzymie. Codziennie serwują dziesiątki kombinacji smakowych na chrupiącym, długodojrzewającym cieście. Nie tanio jak na street food, ale warto.

Trattoria Vaticano Giggi – domowa kuchnia i przystępne ceny

Kameralne miejsce tuż przy Watykanie, często odwiedzane przez Włochów. Bez zadęcia, bez naciągania – po prostu dobra kuchnia i uczciwa cena. Obsługa bywa bezpośrednia, ale jedzenie – bardzo solidne.

Pastasciutta – szybka pasta na wynos lub na stojąco

To lokal, który polubią wszyscy zabiegani turyści. Wchodzisz, wybierasz rodzaj makaronu i sos, czekasz chwilę i dostajesz świeżo przygotowane danie w kartonowym pudełku. Świetna jakość w dobrej cenie.

Ristorante Arlù – coś bardziej eleganckiego

Jeśli masz ochotę na coś bardziej wyrafinowanego, Arlù będzie świetnym wyborem. Dania są pięknie podane, a składniki świeże i sezonowe. Ceny nie należą do najniższych, ale jakość w pełni je uzasadnia.

Czego unikać? Gastronomiczne pułapki turystyczne

W okolicach Watykanu aż roi się od miejsc, które żerują na nieświadomych turystach. Jak je rozpoznać?

Uważaj na lokale, które:

  • mają wielkie, kolorowe zdjęcia potraw przed wejściem,
  • zachęcają do wejścia „naganiaczami” przy drzwiach,
  • oferują „menu turistico” za podejrzanie niską cenę,
  • doliczają niejasne opłaty za „coperto”, pieczywo lub napiwek bez uprzedzenia.

W takich miejscach jakość potraw najczęściej pozostawia wiele do życzenia – dostajesz rozgotowany makaron, pizzę z mrożonego ciasta i rachunek, który boli bardziej niż rzymskie słońce w lipcu.

Kawiarnie i lody w pobliżu Watykanu

Jeśli po zwiedzaniu masz ochotę na słodkie zakończenie dnia – w okolicach Watykanu znajdziesz kilka godnych polecenia cukierni i lodziarni.

  • Gelateria dei Gracchi (Via dei Gracchi 272) – rzemieślnicze lody na bazie naturalnych składników.
  • Castroni (Via Cola di Rienzo 196) – nie tylko kawa i słodycze, ale też sklep z produktami gourmet.
  • Sciascia Caffè 1919 – kawiarnia z duszą, idealna na espresso lub cappuccino w klasycznym stylu.

Podsumowanie

Watykan i jego okolice potrafią zaskoczyć kulinarnie – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Wystarczy jednak kilka kroków w bok od głównych ulic, odrobina lokalnej wiedzy i jesteś w stanie zjeść pysznie, uczciwie i w dobrej atmosferze.

Jeśli zależy Ci na szybkim posiłku – wybierz Pastasciuttę lub Pizzarium Bonci. Na spokojną kolację – Trattorię Giggi lub eleganckie Arlù. A jeśli chcesz po prostu napić się świetnej kawy i zjeść dobre gelato – okolice Prati będą idealne.

Jedno jest pewne: w Rzymie – nawet w turystycznym epicentrum – da się zjeść dobrze. Trzeba tylko wiedzieć gdzie.

Mam na imię Agata Wiesławska i od ponad 15 lat moje życie kręci się wokół podróży – zwłaszcza tych na południe Europy. Pracowałam jako przewodnik i rezydent we Włoszech i Hiszpanii, a dziś dzielę się swoją wiedzą na blogu – by Twoje wakacje były nie tylko udane, ale i wyjątkowe. Znam Włochy i Hiszpanię od podszewki – nie tylko popularne kurorty, ale też te mniej oczywiste miejsca, gdzie turyści rzadko zaglądają. Podpowiem Ci, gdzie zjeść najlepsze tapas w andaluzyjskim miasteczku, jak uniknąć kolejek w Rzymie albo gdzie zaparkować pod plażą na Sardynii.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *